.

.

wtorek, 28 października 2014

My favourite songs, movies and books...

Hej! Dużymi krokami zbliża się koniec miesiąca, więc postanowiłam zrobić taki post, w którym przedstawie Wam moje ulubione piosenki, filmy, czasem książki i być może coś jeszcze co aktualnie nie przychodzi mi do głowy. Postaram się pisać taki post co miesiąc i mam szczerze wielką nadzieje, że mi się to uda!

Favourite Songs.
 
1. Numerem jeden w tym miesiącu była piosenka Dawida Kwiatkowskiego - " Jak to? ". Choć wyszła ona stosunkowo niedawno strasznie mnie zaskoczyła ( w pozytywnym znaczeniu tego słowa oczywiście ). Ale to chyba nie powinno być dla Was wielkim zaskoczeniem.

 

2. Kolejną bardzo pozytywną piosenką, która nie chce mi wyjść z głowy jest piosenka Taylor Swift -
 " Shake It Off  ". Przez około tydzień nie chciała mi wyjść z głowy i przez cały czas ją nuciłam. Ten utwór zawsze poprawia mi humor. 

 
   
3. Ostatnią piosenką, która zalicza się do moich ulubionych to utwór Ariany Grande - " Break Free ". Po prostu gdy ją tylko usłyszałam, zaczęłam jej słuchać "100" razy dziennie.



Favourite Movies.

1. Dosłownie parę dni temu na Tvn oglądałam film " Narzeczony mimo woli ", wyszedł już bodajże 5 lat temu w 2009 roku. Jest to komedia, jak wszyscy się już pewnie domyślacie i na prawdę mile mnie zaskoczył.

2. Kolejnym filmem i już niestety ostatnim jest film na, którym byłam w kinie : " One Direction : Where We Are ". Poszłam na niego mimo, że nie jestem fanką tego zespołu, po prostu podobają mi się ich niektóre piosenki.

Niestety o tym ostatnim punkcie nie mogę Wam wiele powiedzieć, bo najzwyczajniej na świecie nie miałam czasu czytać książek. Jedyną książką jaką przeczytałam, była to lektura " Kamienie Na Szaniec ", ale nie będę Was okłamywać, że ta książka mi się podoba skoro tak nie jest.

I to już wszystko co chciałam Wam dzisiaj napisać.

A Wy macie jakieś ulubione piosenki, filmy lub książki, które możecie mi polecić?

poniedziałek, 27 października 2014

Coraz Zimniej

Hej! W końcu nadszedł taki wieczór, kiedy mogę sobie tak po prostu usiąść, skorzystać z komputera i napisać coś dla Was. Wiedziałam, że niedługo to nastąpi, ale z każdym dniem zaczynałam coraz bardziej w to wątpić, bo w każdym dniu dochodził mi nowy materiał na sprawdziany, kartkówki itp. Szkoła to po prostu masakra. Teraz gdy jest po zmianie czasu, już około 17:00 robi się "szarówka", a ja mniej więcej 2-3 razy w tygodniu  przychodzę do domu przed 16:00, czyli po jednej godzinie spędzonej w domu, robi się już ciemno.
Właśnie wkraczam w dwa tygodnie sprawdzianów i klasówek. Nie jest to fajne, bo przez około 2-3 tygodnie mamy pojedyncze  kartkówki, a klasówka zdarza się może raz na dwa tygodnie. Natomiast teraz wszyscy nauczyciele uparcie wpisują nam w te 2 tygodnie coraz to nowe prace. Zaczynam podejrzewać, że oni się zmawiają przeciwko nam ; ).
Zimny front już nadszedł, musimy się z tym pogodzić. Trzeba kupić sobie nową czapkę, szal i rękawiczki, a później już tylko z górki - Mikołajki, Święta, Nowy Rok, Ferie i wiosna. Razem na pewno to przetrwamy.
Dzisiaj pozostawię z Wami, zdjęcia z ostatnich dni, które robiłam głównie z nudów.




Wiem, że one nie są pierwszej klasy, ale nie chciałam zostawiać kolejnego postu bez jakichkolwiek zdjęć.
A co u Was słychać? Też macie tyle nauki?

czwartek, 23 października 2014

Nie Planujmy Nic

Hej! Ostatnio długo zastanawiałam się nad moimi planami na przyszłość. Dziś natchnęłam się na taki cytat, Amy Winehouse, która zmarła 3 lata temu :

" W dłuższej perspektywie będę przede wszystkim chciała założyć rodzinę. Ambicje artystyczne już zaspokoiłam. Nagrałam płytę, z której jestem naprawdę dumna. Teraz chcę nagrywać następne, ale chciałabym też mieć dzieci. A potem wyjechać do Vegas, otworzyć kasyno i występować tam każdego wieczora. "


Po przeczytaniu tych słów poczułam w jakiś sposób, że te 4-5 zdań jest ze mną "blisko?", bo ja jestem takim typem, że dużo planuje np. wakacje, ferie czy nawet święta. Niestety gdy mi coś nie wychodzi kompletnie się załamuję.
Przechodząc do sedna sprawy, od pewnego już czasu staram nie planować niczego co, by wychodziło poza następny tydzień. No właśnie " staram się"! 
Tak samo Amy wypowiadając te słowa nie wiedziała jak się potoczy jej życie. Czasami o naszym życiu mogą świadczyć sekundy. Jedno zdarzenie, jedno słowo, jedna decyzja, może przeręcić nasze życie o
180 ° i nigdy już nie będziemy mieli tego co mieliśmy. Dobijające co nie?
Ale z drugiej, zupełnie innej też strony życie bez planów byłoby dziwne, lekko mówiąc i co tu zrobić?

A Wy co o tym wszystkim sądzicie?

piątek, 17 października 2014

Friday!


Hej! Dziś piątek, czyli mój ulubiony dzień tygodnia (prócz weekendu). W ten dzień zostaje w szkole dosyć długo, ale mam zupełnie inne nastawienie do tego, niż np. do poniedziałku,. Niektóre lekcje szybko mi mijają, więc to dodatkowy plus, z którego jestem zadowolona. To jedyny taki dzień w tygodniu w którym, po przyjściu ze szkoły nic mnie nie obchodzi i robię co tylko mi się podoba. 

Ten tydzień przeleciał mi bardzo szybko, może to dlatego, że wtorek miałam wolny, sama nie wiem, ale im szybciej lecą dni w szkole tym lepiej. Niestety wiąże się to, też z tym, że zmrok zapada coraz szybciej, a dzień boleśnie się skraca. Niedługo będziemy musieli przestawić zegarki i wtedy będzie się ściemniać jeszcze szybciej, czego bardzo nie chcę, ale taka jest kolej rzeczy.

A Wy jaki dzień tygodnia lubicie najbardziej? 

poniedziałek, 13 października 2014

Best Weekend Of My Life ♥

Hej! Przez ostatnie dni bardzo dużo się wydarzyło, jak możecie wywnioskować z tytułu był to mój najlepszy weekend, który pamiętam. W sobotę pojechałam do Warszawy, czyli do mojego ulubionego miasta, tam gdzie chciałabym mieszkać i tam gdzie mnie najbardziej " ciągnie ". Dla mnie mega fajnym uczuciem, było to, że mogłam niektóre miejsca odróżniać i poniekąd wiedziałam gdzie jestem. Nie mogłam wszystkiego zwiedzić (zobaczyć), bo 6 godzin na to nie wystarczyło. Mimo tego długiego spaceru, w ogóle nie odczuwałam zmęczenia. Dodatkowo pod koniec dnia Polska wygrała z Niemcami 2:0. W Warszawie jeszcze podoba mi się to, że jest bardzo dużo obcokrajowców, którzy swobodnie chodzą po ulicach i niczym się nie przejmują. Spotkałam się też z taką sytuacją, gdzie na ulicy zobaczyłam grupkę Niemców i Polaków ( którzy byli bardzo przygotowani na mecz ), myślałam, że będą oni w stosunku do siebie agresywni, a oni zaczęli się przytulać. Kilka godzin w tym mieście, a ja wyciągnęłam tyle wniosków. Pewnie to dla osób mieszkających tam, jest normalne, ale miasto, w którym ja mieszkam jest małe i raczej nie zdarzają się tu takie sytuacje. Dlatego strasznie zazdroszczę tym, którzy są tam na co dzień. 
Co do niedzieli, razem z przyjaciółkami pojechałyśmy do kina na film " One Direction Where We Are ". Ja nie jestem jakąś ich wielką fanką, mimo to fajnie było zobaczyć jak śpiewają i co tak naprawdę czują stojąc przed tysiącami fanów. A z drugiej strony podobało mi się to jak pokazywali ich fanki i to co oni wspólnie dla siebie robią.







A Wy co robiliście w ten weekend ?

środa, 8 października 2014

Hello Autumn!

Hej! Wiem, że ten wpis jest trochę spóźniony, bo jesień mamy już od kilku dobrych dni, ale jakoś nie miałam okazji i czasu napisać wcześniej tego typu posta.

Dlaczego uwielbiam jesień?

1. Liście, dużo liści ! - To jest coś co chyba najbardziej kojarzy mi się z jesienią i uważam, że dzięki nim ta pora roku wydaje się w pewnym stopniu magiczna.

 2. Długie spacery ! - Uwielbiam sobie takie urządzać. Nieważne czy mam na nie chodzić sama, czy też z jakimś towarzystwem.

3. Leniwe Wieczory ! - Zazwyczaj różnie je spędzam i nie mam określonego planu na taki czas. Czasami jest to czas dla książki, czasami oglądam filmy, a czasami też po prostu "nic" nie robię.

4. Ciepłe Sweterki i Bluzy ! - Lubię takie zmiany z krótkich spodenek i letnich bluzek na ciepłe sweterki  i długie spodnie, a teraz zdecydowanie jest na to pora.

5. Jesienne Sesje ! - To zaczęłam doceniać stosunkowo niedawno, bo kiedy jeszcze nie miałam bloga, nie robiłam zbytnio wielu zdjęć, a teraz nie wyobrażam sobie takiej pory roku, bez ani jednej sesji.





A Wy za co lubicie jesień i czy w ogóle ją lubicie?

sobota, 4 października 2014

Brak Organizacji - Trzeba to Zmienić !

Hej! Ten tydzień był dla mnie szczególnie trudny, bo niestety już poczułam smak prawdziwej nauki. Z wszystkim się nie wyrabiam i to mnie powoli przerasta. Zastanawiam się nad zrobieniem sobie ścisłego planu dnia, bo teraz muszę połączyć szkołę, zajęcia dodatkowe, naukę, blogowanie, no i oczywiście odpoczynek! Wcześniej wydawało mi się,że to będzie takie proste - spędzę parę godzin w szkole, przyjdę do domu, odrobię lekcje, pouczę się i będę miała święty spokój. Teraz widzę jak się myliłam. Nawet zaczynam doceniać zwykły spacer z psem, który dotąd był moim obowiązkiem, a teraz stał się także przyjemnością. 
 Brak organizacji to jedna z moich najgorszych cech, ona sprawia, że do tej pory zaniedbywałam inne mniej ważne rzeczy , przez brak czasu, ale teraz i zaniedbuję mojego bloga. Muszę to jak najszybciej zmienić! 

Więc ja się zabieram za ustalanie planu dnia i obiecuję Wam, że już nie będzie takich przerw w dodawaniu postów, postaram się też, aby kolejne wpisy były wyposażone w zdjęcia , bo przecież na to zwraca się dużą uwagę.
Czy Wy też macie z tym problem, czy może ze wszystkim sobie radzicie i macie na to jakiś sposób?