.

.

czwartek, 23 października 2014

Nie Planujmy Nic

Hej! Ostatnio długo zastanawiałam się nad moimi planami na przyszłość. Dziś natchnęłam się na taki cytat, Amy Winehouse, która zmarła 3 lata temu :

" W dłuższej perspektywie będę przede wszystkim chciała założyć rodzinę. Ambicje artystyczne już zaspokoiłam. Nagrałam płytę, z której jestem naprawdę dumna. Teraz chcę nagrywać następne, ale chciałabym też mieć dzieci. A potem wyjechać do Vegas, otworzyć kasyno i występować tam każdego wieczora. "


Po przeczytaniu tych słów poczułam w jakiś sposób, że te 4-5 zdań jest ze mną "blisko?", bo ja jestem takim typem, że dużo planuje np. wakacje, ferie czy nawet święta. Niestety gdy mi coś nie wychodzi kompletnie się załamuję.
Przechodząc do sedna sprawy, od pewnego już czasu staram nie planować niczego co, by wychodziło poza następny tydzień. No właśnie " staram się"! 
Tak samo Amy wypowiadając te słowa nie wiedziała jak się potoczy jej życie. Czasami o naszym życiu mogą świadczyć sekundy. Jedno zdarzenie, jedno słowo, jedna decyzja, może przeręcić nasze życie o
180 ° i nigdy już nie będziemy mieli tego co mieliśmy. Dobijające co nie?
Ale z drugiej, zupełnie innej też strony życie bez planów byłoby dziwne, lekko mówiąc i co tu zrobić?

A Wy co o tym wszystkim sądzicie?

1 komentarz:

  1. ja raz coś zaplanowałam. chwilę przed totalny obrót spraw... ale takie jest życie. pełne niespodzianek. ;)

    OdpowiedzUsuń