.

.

niedziela, 2 listopada 2014

Halloween + Ostatni Tydzień

Witam Was z jak zwykle spóźnionym postem, tym razem o Halloween. 

Halloween - ten zwyczaj przyszedł do nas oczywiście z Ameryki, mi osobiście to "święto" się podoba, nie widzę w nim nic złego i chciałabym, aby ten zwyczaj wkroczył także do Polski. Kto wie może za kilka lat?
Niestety nie wszyscy są mojego zdania, ale każdy ma prawo do własnego decyzji, nie ważne jaka ona jest.
Dzień 31 października spędziłam tak jak sobie go planowałam, czyli kanapa, chipsy i film! 

Ostatnio pisałam o tym co się u mnie dzieje około 2 tygodnie temu, więc postanowiłam to trochę za aktualizować dosłownie w paru słowach : coraz więcej nauki, już nieco lepsza organizacja, a co za tym idzie trochę więcej czasu dla mnie! 



 


To kilka zdjęć o tematyce Halloween. Mam nadzieje, że Wam się podobają. ; )
A Wy jak spędzacie Halloween, czy może uważacie ten zwyczaj za głupotę?

6 komentarzy:

  1. super zdjęcia!

    Pozdrawiamy!
    ♡ jugii.blogspot.com - kliik ♡ <-- zapraszamy zaszły wielkie zmiany:*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie mam nic przeciwko Halloween. Myślę, że jest to dobra zabawa :)
    A co do obserwacji- ja już obserwuję :)
    http://jully-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. mnie ostatnio dzieci napadly i chcialy cukierki jak wyszlam z psami, ale ich poszczulam. Naprawde sie ich wystraszylam, nie to ze przebrania czy cos, ale 10-tka dzieci, ty sama.. masakra- dobrze ze psy byly ;)
    witam w obserwowanych, dolaczysz rowniez jesli spodoba Ci sie blog?;) witnessofmadness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie obchodziłam w tym roku Halloween :))

    Zerknij maadeleinefashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. W zeszłym roku obchodziłam halloween, były dynie, ozdoby, świeczki, cukierki...
    w tym roku właściwie to nic z halloween związanego nie robiłam:)
    Czytałam cały wieczór "lawendę w chodakach" :)

    Obserwuję :)
    nomadicnegro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Halloween to całkiem miłe święto, dobry dzień do zabawy... o ile oczywiście pamięta się, by 1 listopada przeżyć w ciszy i zadumie. Żałuję, że nie mieszkam w USA, na typowym przedmieściu, gdzie biega się w kolorowych przebraniach z reklamówkami na cukierki :)

    OdpowiedzUsuń